Tyś krzak Mojżeszów Boskim ogniem gorejąca
Tyś różdżka Aaronowa śliczny Kwiat rodząca…
(Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP)
Umieszczony w (bocznej) kaplicy lewej nawy katedry tryptyk jest dziełem Nicolasa Fromenta (1475-76). Artysta prawdopodobnie urodził się w Pikardii i kształcił pod okiem flamandzkich mistrzów. Nieznana jest data jego wyjazdu na południe, gdzie osiedlił się najpierw w Uzès, w departamencie Gard, a następnie w Awinionie, gdzie działał prężnie rozwijający się ruch malarski, nazywany dziś przez historyków szkołą awiniońską. Lokalna sława pozwoliła mu zostać oficjalnym malarzem króla René, który wówczas panował w Prowansji. Krótko przed śmiercią władca zlecił wykonanie dużego tryptyku z przeznaczeniem dla kościoła Karmelitów w Aix. Król pragnął, aby obraz znalazł się w głównym ołtarzu konwentu, w którego kaplicy życzył sobie być pochowany.
Tytuł i temat dzieła nawiązują do przedstawionej w Księdze Wyjścia teofanii - objawienia się Boga Jahwe Mojżeszowi pod postacią Gorejącego Krzewu, który płonął, ale się nie spalał. W trzecim rozdziale Księgi Wyjścia czytamy:
1 Gdy Mojżesz pasał owce swego teścia, Jetry, kapłana Madianitów, zaprowadził [pewnego razu] owce w głąb pustyni i przyszedł do góry Bożej Horeb.
2 Wtedy ukazał mu się Anioł Pański w płomieniu ognia, ze środka krzewu. [Mojżesz] widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego.
3 Wtedy Mojżesz powiedział do siebie: «Podejdę, żeby się przyjrzeć temu niezwykłemu zjawisku. Dlaczego krzew się nie spala?»
4 Gdy zaś Pan ujrzał, że [Mojżesz] podchodził, żeby się przyjrzeć, zawołał <Bóg do> niego ze środka krzewu: «Mojżeszu, Mojżeszu!» On zaś odpowiedział: «Oto jestem».
5 Rzekł mu [Bóg]: «Nie zbliżaj się tu! Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą».
6 Powiedział jeszcze Pan: «Jestem Bogiem ojca twego, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba». Mojżesz zasłonił twarz, bał się bowiem zwrócić oczy na Boga.
Zgodnie z tradycją XV wieku, temat główny dzieła prezentowany jest na panelu środkowym, podczas gdy na panelach bocznych przedstawiano donatorów, czyli osoby, które płacą artyście i ofiarowują jego dzieło Kościołowi katolickiemu.
Artysta podszedł do opisanej w Księdze Wyjścia sceny w sposób dość swobodny i wzbogacił ją o postaci z Nowego Testamentu: Maryję z Dzieciątkiem Jezus.
Co do postaci samego Mojżesza, nie odbiega ona od wyobrażeń epoki. Mojżesz jest brodatym starcem, ubranym w strój pasterzy z Palestyny. Jego twarz wyraża zdumienie. Oto Anioł objawia mu wydarzenia, które zapoczątkują nową erę. I jak wówczas na pustyni, tak i teraz powodowany wewnętrznym impulsem Mojżesz zdejmuje z nóg obuwie, bo uświadamia sobie, że rzeczywiście stoi na ziemi świętej. Anioł jest ubrany w bogaty, typowy dla wyższego duchowieństwa XVI w. strój. Na szyi ma medalion. Namalowani na nim Adama i Ewy pod jabłonią z wężem przywodzą na myśl grzech prarodziców.
Tytułowem gorejącemu krzewowi poświęcona jest górna część obrazu. Jest on ukazany w postaci imponującej kępy ostrolistnych dębów, jeżyn, dzikich róż i głogów. Na jego szczycie zasiada tronująca Matka Boska z Dzieciątkiem Jezus. Jednak przedstawiony tu krzew nie płonie, za to malarz umieszcza płomienie w górnej części grupy drzew. Na ramie pod obrazem znajduje się objaśniająca dzieło inskrypcja:
W krzewie, który się nie spalał, a który ujrzał Mojżesz, poznaliśmy Twoje chwalebne dziewictwo, święta Matko Boża.
Taka „maryjna” interpretacja krzewu to nawiązanie do zapowiedzianego w Starym Testamencie dziewiczego macierzyństwa Maryi (por. Iz 7.10). Spoczywająca na krzaku Maryja zostaje przeszyta ogniem pochodzącym od Boga, ale ogień ten nie spala, tj. narusza jej cielesności (dziewictwa).
Jeśli dzisiaj tego typu skojarzenia Mojżesza z Maryją wydają się być cokolwiek naiwne, to w XV wieku uważano je za niezwykle wysublimowane.
Nicolas Froment umieścił w tle dość rozległy krajobraz z krętymi ścieżkami, odległą architekturą i wschodzącym słońcem. To inspirację zaczerpnięte z prowansalskiego i włoskiego krajobrazu, który oczywiście nie ma nic wspólnego z tym, co znali Żydzi w czasach Mojżesza. Chodzi po prostu o wywołanie efektu perspektywicznego.
Wyjątkowość i oryginalność tego dzieła wynikają ze stylu. Froment, który w młodości uczył się u flamandzkich malarzy, miał okazję spotkać króla René, który niezwykle cenił ich realistyczny styl. Jednakże artysta, który podróżował po Włoszech, znał również idealizujący aspekt malarstwa florenckich mistrzów. Dzięki temu udało mu się osiągnąć sprytny kompromis pomiędzy typowo flamandzkimi postaciami a włoskim krajobrazem w tle. Eleganckie połączenie tych dwóch wpływów stanowi o oryginalności XV-wiecznych malarzy prowansalskich, których specjaliści określają mianem Szkoły Awiniońskiej.
Panel środkowy, podobnie jak panele boczne, namalowane są na płótnie lnianym pokrytym gesso (powłoką na bazie gipsu i kleju zwierzęcego). Płótno to naklejono na deski topolowe. Malarz zastosował technikę laserunku (glazury), polegającą na nakładaniu przezroczystego lub pół-przezroczystego pigmentu na warstwę, która jest już idealnie sucha. Zabieg taki pozwalał powiększyć efekt głębi i subtelnie modyfikować kolor (np. żółta glazura na niebieskim tle delikatnie zazieleni tło). Leonardo da Vinci słynął z systematycznego stosowania laserunku. Potrafił nałożyć około dwudziestu warstw.
Na lewym panelu (bocznym) widoczny jest klęczący król René, a od lewej do prawej – święta Magdalena, święty Antoni i święty Maurycy.
Prawy panel przedstawia Joannę de Laval, drugą żonę króla René, a od lewej do prawej: świętego Jana, świętą Katarzynę i świętego Mikołaja. U stóp świętego pojawiają się dzieci, które według legendy Święty wskrzesił.
Kiedy skrzydła tryptyku są zamknięte...
Ołtarze były zazwyczaj zamknięte. Otwierano je tylko w święta religijne lub, sporadycznie, na czas trwania nabożeństw. Monumentalność całości, jaskrawe kolory i złota rama dodały uroczystości blasku i podkreśliły jej duchowy wymiar.
Odwrotna strona paneli bocznych była pokryta techniką grisaille, polegającą na stosowaniu wyłącznie odcieni tego samego koloru w celu imitacji rzeźby kamiennej lub marmurowej. Posługując się tą techniką Nicolas Froment doskonale odtworzył dwie rzeźby umieszczone w kamiennych niszach, czyli temat Zwiastowania: archanioł Gabriel (po lewej) zwiastuje Maryi Dziewicy (po prawej) rychłe narodzenie Chrystusa.
Zdjęcia: https://fr.wikipedia.org/wiki/Le_Buisson_ardent_(Froment)
Tekst na podstawie https://www.rivagedeboheme.fr/pages/arts/oeuvres/nicolas-froment-triptyque-du-buisson-ardent-1475-76.html
Cytat z Księgi Wyjścia: Biblia tysiąclecia.