Dla pielgrzymów dostępne jest tu wszystko: czas przeszły, czas teraźniejszy. Z wyjątkiem ścisłej klauzury. Gości chcących zanocować, albo zatrzymać się dłużej, Mnisi przyjmują w hotelu.
Dzieje opactwa, dłuższe niż Loara... Piękne jest to miejsce, gdzie Rzeka meandruje, jakby nie mogła się zdecydować, czy i kędy dalej. To właśnie miejsce ponad 14 wieków temu wybrali mnisi z Monte Cassino na kolejną siedzibę. Kilkadziesiąt lat później sprowadzili tu relikwie swojego założyciela, Św. Benedykta. Tędy, w lipcu 1429 Joanna d’Arc prowadziła królewską armię na Orlean...
Jestem tu, jeśli dobrze policzyłem, 4 raz. Ilekroć jadę z południa na północ lub w poprzek, albo, jak w tym roku - na skos, nie mogę minąć tego miejsca.
I za każdym razem szukam tego kapitela. Sprawdzam, czy wciąż tam jest. Tak różny w szczegółach i temacie od pozostałych; zniszczony upływem czasu, a jakby niedokończony. Ledwie dostrzegalny… a zarazem - bardziej niż inne, w lepszym stanie - nicuje, niepokoi…
Epizod z Saint-Benoit i Herbert. Mowa kamienia. Milczenie kamienia.
Zmierzyć się z tematem. Nigdy nie jest za późno.
Nawet dziś…
W krypcie pod prezbiterium - relikwie Św. Benedykta, patrona Europy...
Po południu wyjeżdżam do Blois. Później Chinon, Cholet. Przez Orlean jadę. Obok, szerokim nurtem toczy swoje wody Loara…
„Wszystkie soki drzew spłynęły tą rzeką…"
Allons-y!







































































