Rouen

Rouen

wtorek, 4 sierpnia 2026

4 sierpnia. Beauvais. Katedra św. Piotra i…

Notre-Dame de la Basse-Œuvre...


Beauvais. Jestem tu po raz trzeci, dziś jednak „tylko” przejazdem. Jadę do Laon. To „po drodze”. Po drodze do ostatnich na trasie katedr Pikardii: Senlis i Soissons.


Tym wyborem porzucam drugi z wariantów drogi do Laon i wizytę w Saint-Denis. To była ważna, równorzędna opcja. Jedna i druga ważyła tyle samo. Jest ból. Rozumiesz to, prawda…?

Beauvais. 2 lata temu katedra była w okopach, odstawiona zakrywającymi kamień i okna rusztowaniami. Trwały przygotowania do obchodów 800. lecia. Dziś chciałem ją zobaczyć w nowej szacie. Popatrzcie i Wy…


A skąd tu Notre-Dame de la Basse-Œuvre? To pozostałość po dawnej przed-karolińskiej jeszcze świątyni. I gdyby nie zamykająca nawę nowej katedry ściana, jakby - katedra w katedrze…


Tak to wyglądało. Stara, romańska świątynia stawała się placem budowy dla nowej, gotyckiej. Istniejącą rozbierano w miarę, jak postępowały prace. Tu budowa skończyła się na ramieniu transeptu. Ta maleńka „przybudówka”, to nie schowek na narzędzia, czy hotel dla budowniczych, ale to, czego nie zdążono wyburzyć w trakcie prac…


Tak więc mamy w Beauvais dwie katedry: (byłą) starą i nową. I obie w pewnym sensie - niedokończone. I obie trwają. Osobno, a jednak nierozdzielnie…


I znowu zdjęć będzie brak... Może spróbuję z innego miejsca. Choć to już druga z prób...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz