Kilka zdjęć, nim pójdę spać, nim nie zasnę…
35 stopni na skali termometru, 396 stopni, prowadzących na taras katedralnej wieży, skąd widok na miasto, dach i ciąg łuków przyporowych, odprowadzających ciężar sklepienia na zewnątrz, ku ziemi.
Budowę katedry rozpoczęto w roku 1197, 20 lat po położeniu kamienia węgielnego pod paryską Notre Dame...
5 naw. 5 portali, a każdy z nich to osobna historia.
Puste nisze na fasadzie czekają na Was…
Każda ma swój balkonik i chroniący przed deszczem - zdobny, koronkowy baldachim…
Tylko to nieznośnie palące słońce...
Ale nie bójcie się. Jakby co, spragnionemu podam wodę. A w niedzielę (to już jutro) może nawet i wino…
Będzie obiad i deser. Ale nie lody, bo szybko popłyną…


























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz